Autor |
Wiadomość |
<
Off topic talk
~
Historyjka I
|
|
Wysłany:
Wto 21:00, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
zapłakał , pociągnął nosem i spojrzał na kumpli oczyma do połowy wypełnionymi łzami, po czym strzelił focha i wybiegł.
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Wto 21:13, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
|
Nick położył telefon na tęczową poduszkę
wiedziałam że to zdjęcie kiedyś się przyda xD
i wybiegł za Sampsą. Szybko go dogonił i...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 21:18, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
i ludzie na ulicy zobaczyli tylko dwóch łysych facetów tulących się do siebie. Kilku spojrzało na nich dziwnie, ale że Rovaniemi to tolerancyjne miasto, nikt się nie przejął. Wtedy za nimi wyszedł Hank i...
Skąd ty bierzesz niektóre zdjęcia to ja nie mam pojęcia
Ostatnio zmieniony przez Izzy dnia Wto 21:18, 21 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 21:25, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
|
chciał podejść do Sampsy i go przeprosić, ale ten go odepchną w wyniku czego Hank...
to telefon mojego kolegi xD
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 21:28, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
Hank potknął się, przewrócił i coś chrupnęło mi w kostce. Szybko okazało się, że noga jest złamana i...
Ulala... To miał chłopak pecha...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 21:53, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
i wtedy podbiegł do nich można by rzec, że klon Sampsy, w białym kitlu, a za nim Fantastyczna Czwórka wyznawców legalnego piractwa...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 22:05, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
|
Klon Sampsy wyciągną rękę, chcąc pomóc Hankowi, lecz ten tylko siedział oniemiały z otwartą buzią. Wtedy do akcji wkroczył... (z braku pomysłu xD)
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 22:11, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
Japa drąc oscentacyjnie swoją koszulkę, mocząc ją w wodzie z pobliskiej fontanny i zrobił Hankowi okład wokół stopy. Szybko jednak się odsunął pozieleniały na twarzy przez zapach jaki wydzielała owa stopa.
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 22:17, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
|
Eliaz oznajmił że Hanka koniecznie trzeba zawieść do szpitala. Sampsa skrzywił się zdając sobie sprawę że Hank nie nagra dzisiaj partii perkusji którą miał dziś nagrać. Ostatecznie jednak...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 23:15, 21 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
Ostatecznie jednak w towarzystwie było aż 3 perkusistów, 4 gitarzystów i 2 wokalistów i wtedy Sampsa i jego klon spojrzeli po sobie w przebłysku olśnienia ...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 0:07, 22 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
PODSUMOWANIE (jak dotąd):
Dawno dawno temu, w dalekim i skutym lodem Rovaniemi na koncercie Sampsa założył zbyt wysokie koturny i potknął się o kabel, w wyniku czego dał pokaźną solówkę na bębnach, ale gdy na podłodze pojawiła się krew okazało się, że Sampsa złamał paznokieć. Samspa tak się wystraszył tym faktem że aż zaczął śpiewać "Pamelę" sopranem, jakiego nikt jeszcze nie słyszał, na co Sami podszedł do Sampsy i chcąc go uciszyć wziął go przez ramię walnął statywem i przywiązał do Nicka różowym boa. W odwecie Nick wziął gitarę Samiego i odgryzł wszystkie struny.
Kolejnego dnia Sami chcąc wziąć odwet za ukochaną gitarę uśpił Nicka i Sampsę dodając ich pewien proszek do kawy, po czym zgolił Nickowi brodę, a Sampsie przy okazji zgolił głowę na łyso. Gdy Sampsa się obudził, niczego nie podejrzewał, dopiero kiedy zobaczył Nicka bez brody i nie poczuł przyjemnego muskania grzywy o policzki pobiegł do lustra. Gdy zobaczył, że nie ma już swej grzywki postanowił że od tej pory Sami będzie go wnosił na scenę tylko w różowej chuście na głowie. A Sami z resztą grupy go wyśmiał. Sampsa w odwecie stwierdził że kupi sobie perukę, ale podczas koncertu peruka mu spadła. A w zamian za to na scenę poleciała bielizna.
Członkom zespołu bardzo się to spodobało i pozakładali na siebie stringi i biustonosze. Problem polegał na tym, że pomylili miejsca ich przeznaczenia. Pate założył sobie zielone stringi na głowę a Sampsa owinął twarz majtasami a'la "wyszczuplające gacie Bridget Jones". Po chwili zabrakło mu powietrza. I gdyby nie Sami, udusił by się. Podziękował mu całując go namiętnie w usta. Dopiero po chwili uświadomił sobie że Sami ma po prostu długie włosy i wcale nie jest dziewczyną. Sami się zdziwił zachowaniem Sampsy i zapytał:
"Czy ty chcesz mi coś powiedzieć, mały?" - spytał Sami z ustami wygiętymi w dziubek. Nick zamachnął się na niego swoją gitarą basową, walnął go w głowę, kopnął z zad i warknął "Mój ci on!"
Sampsa się porządnie zachłysnął powietrzem nie wiedząc co powiedzieć, poczerwieniał na twarzy i tył jego spodni zrobił się bardziej intensywny niż reszta. Hank do Sampsy: Co Ci jest?
Sampsa na to: "Nie ważne, spadaj z bębnów, dzisiaj ty zaśpiewasz. Ja czuję w sobie Zwierzaka i muszę się wybębnić na perkusji" Po czym zepchnął go w stronę Pate.
Pate: Sampsa, co ty do cholery robisz !?
Hank: Ja? Dobrze się czujesz? Idź do domu i połóż się spać.
Sampsa: Ale ja muszę... się... wybębnić... teraz... - rzucał dając solówkę, na co publiczność zareagowała równym zdziwieniem co pozostali członkowie zespołu.
Sami nie wytrzymał, znów wziął go przez ramię i obrywając co chwila pałkami po nerkach zniósł delikwenta ze sceny.
Nazajutrz Sampsa wraz z Hankiem siedzieli w studio. Sampsa pił zaparzone przez Hanka ziółka lecz po chwili źle się poczuł. Pobiegł jak najprędzej mógł do toalety, lecz była zajęta przez przez Niko, który lubił w trakcie bawić się Swoją gumową kaczuszką bez której nie wejdzie do toalety. Wściekły Sampsa, który nie mógł wejść do toalety postanowił ulżyć sobie pod prysznicem. Zapomniał jednak, że tego dnia prysznic był nieczynny.
Dlatego kiedy było już za późno Niko wyszedł z toalety i zobaczył Sampsę, który mizia się prysznicem po głowie z żałosną miną i kciukiem w ustach. Niko zaczął się śmiać na cały głos. Sampsa prosił go na kolanach aby przyniósł mu coś na porost włosów, bo tęskni za nimi. Ten przyniósł mu klej aby peruka choć już trochę wymaltretowana, jakoś trzymała się głowy.
Stala postanowił poradzić się telefonicznie fryzjera. Nie mógł znaleźć swojego telefonu, postanowił go poszukać w dość konwencjonalny sposób. Wyrwał telefon Pate'owi z ręki, wybrał swój numer i podążył w poszukiwaniu swojego wypaśnego telefonu. Aż wreszcie usłyszał znajomy dzwonek Holly Dolly "Dolly song". Telefon okazał się leżeć w kieszenie Hanka. Sampsa ze zdziwieniem spojrzał na perkusistę "spod byka" i nabrał powietrza.
- Daj daj daj... Mi mi mi... Moje!! - tupał jakby znów miał 10 lat.
Hank nie chciał oddać mu telefonu. Rzucił go Nickowi, lecz ten uniósł ręce do góry, wygiął jedną nogę w bok i zawołał "Ups!" kiedy piękny telefon dotykowy w tęczowej obudowie uderzył o podłogę i zamilkł. Sampsa rozpłakał się i zapłakał , pociągnął nosem i spojrzał na kumpli oczyma do połowy wypełnionymi łzami, po czym strzelił focha i wybiegł.
Nick położył telefon na tęczową poduszkę
i wybiegł za Sampsą. Szybko go dogonił i ludzie na ulicy zobaczyli tylko dwóch łysych facetów tulących się do siebie. Kilku spojrzało na nich dziwnie, ale że Rovaniemi to tolerancyjne miasto, nikt się nie przejął. Wtedy za nimi wyszedł Hank i chciał podejść do Sampsy i go przeprosić, ale ten go odepchnął w wyniku czego Hank potknął się, przewrócił i coś chrupnęło mi w kostce. Szybko okazało się, że noga jest złamana i wtedy podbiegł do nich można by rzec, że klon Sampsy, w białym kitlu, a za nim Fantastyczna Czwórka wyznawców legalnego piractwa.
Klon Sampsy wyciągną rękę, chcąc pomóc Hankowi, lecz ten tylko siedział oniemiały z otwartą buzią. Wtedy do akcji wkroczył Japa drąc oscentacyjnie swoją koszulkę, mocząc ją w wodzie z pobliskiej fontanny i zrobił Hankowi okład wokół stopy. Szybko jednak się odsunął pozieleniały na twarzy przez zapach jaki wydzielała owa stopa. Eliaz oznajmił że Hanka koniecznie trzeba zawieść do szpitala. Sampsa skrzywił się zdając sobie sprawę że Hank nie nagra dzisiaj partii perkusji którą miał dziś nagrać. Ostatecznie jednak w towarzystwie było aż 3 perkusistów, 4 gitarzystów i 2 wokalistów i wtedy Sampsa i jego klon spojrzeli po sobie w przebłysku olśnienia ...
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 15:11, 22 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 15 Lut 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
|
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 15:12, 22 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Będzin
|
|
studia i zamknęli się tam by nagrać wokale, jednak był tam tylko jeden mikrofon.
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 18:29, 22 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 15 Lut 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Więc Sampsa postanowił dodać coś do ..
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 19:09, 22 Lut 2012
|
|
|
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
|
studia, kradnąc mikrofon innemu zespołowi z pomieszczenia obok. Sampsa złapał za mikrofon...
|
|
|
|
 |
|